niedziela, 3 maja 2015

Rozdział 9


" TAJEMNICE "

Czy on sobie ze mnie żartuję ?
-Diabeł , serio ? Anioły demony i co jeszcze ? "Skarbie " - podkreśliłam znacząco ten wyraz 
 Naprawdę nw jakie grzybki zjadłeś ale takie rzeczy nie istnieją -mruknęłam, spojrzał na mnie groźnie.
-Przekonajmy się w takim razie - powiedział i spojrzał na moich bliskich .-Może się ich zapytasz ? 
- Tato ?Możesz wytłumaczyć temu panu który najwyraźniej jest dziwny bardzo dziwny tak zdecydowanie jest dziwny , że oszalał ? - Liczyłam na to , że tata się zaśmieje i wyjaśni mi tą dziwną sytuację jednak on nie zrobił żadnej z tych rzeczy , Ash się zaśmiał .
-Micheal ? -Nic .-Aiden ? -W ogrodzie  panowała grobowa cisza , nikt nawet nie spróbował mi tego wytłumaczyć , wszyscy mieli spuszczone głowy  Czy to możliwe , że jakimś niewytłumaczalnym sposobem  Ash miał rację ? mówił prawdę ?
-Teraz mi wierzysz ?
-Czy ty oczekujesz , że uwierzę ci w to , że mój ojciec który wychowywał mnie od 12 lat jest łowcą ? Że moi przyjaciele są aniołami i demonami ? albo że bratem Aidena jest mój pies ? Nie wiem czy słyszysz jak absurdalnie to brzmi - Powiedziałam wykrzesując przy tym resztę zdrowego rozsądku , ponieważ z każdą chwilą dominowała mnie myśl że pan psychol* ma rację , że mówi prawdę i że moi bliscy , każdy z nich, jest jakąś dziwną nadprzyrodzoną istotą ?
-Sądzę ,że nie jest to już takie absurdalne , nieprawdaż ?  zauważył moje wahanie -  Najwyraźniej żadne  z nich nie ma nic do powiedzenia , więc może czas na mały pokaz? - Nie umiałam wydobyć z siebie słów , czułam się oszukana i zła . Poczułam lekki ból przeszywający moje ciało .
-Hmm.. Bracie ty byłbyś idealnym przykładem istoty nadprzyrodzonej ..
-Nie możesz tego zrobić - Mruknął Jem , a raczej przepraszam Sylvain .
-Gdzie" nie mogę" jest słowem kluczowym , śmiem twierdzić , że udało by mi się jednak było by to zbyt czasochłonne zajęcie , poza tym po co mam marnować czas na ciebie skoro mogę zmusić do przemiany kogoś innego ?
-Aiden , psie , byłbyś tak łaskaw i zamienił się w  swoją prawdziwą formę ? - Zapytał lekceważąco Ash , na co chłopak wydał z siebie warkot 
-Nie jestem psem , tylko wilkiem i doskonale wiesz  że nie mogę się przemieniać - warknął .
-Oj , no tak zapomniałem jak bezwartościowym psem jesteś , sądzę jednak że udałoby mi się zmusić cię do przemiany - zastanowił się - co prawda trochę połamanych kości i litry krwi jako skutek uboczny ale to tylko szczegóły nieprawdaż ?
-Pojebało cię ?- krzyknęłam -Litry krwi jako skutek uboczny ? Z psychiatryka się urwałeś ?
Westchnął .
-Skarbie wiem , że domagasz się uwagi ale czy nie możesz zamknąć swej irytującej już paszczy chociaż na chwilę ?Chce zademonstrować ci możliwości twoich bliskich , więc siedź spokojnie i oglądaj albo .. - umilkł 
-Po prostu się nie odzywaj dobrze ? - Przestraszyłam się , ponieważ przed chwilą wyraz jego twarzy się zmienił , jego skóra zaczęła się zmieniać , usłyszałam krzyk bólu ,podniosłam głowę .
Aiden leżał na ziemi i krzywił się z bólu , jego ręce wykrzywiały się w nie ludzki sposób ,wyglądało to strasznie , usłyszałam dźwięk łamanych kości i śmiech Asha 
-Przestań !-wrzasnęłam , na co nawet nie zareagował .
-Nie chcesz zobaczyć swoich bliskich w ich prawdziwej formie ?
-Proszę ..-  po moim policzku spłynęła pojedyncza łza  - Nie krzywdź go - poprosiłam .
-Jesteś doprawdy urocza , jednak oni mieli już swoja szanse teraz czas na to by pokazać im na co mnie stać gdy zabierze mi się coś co jest moje , to jest ich kara - Powiedział głosem , który nie wnosił sprzeciwu .
Teraz stał tam wyprostowany i pewny siebie , wyglądał jak młody gniewny bóg albo lepszym określeniem w tej sytuacyj byłby młody gniewny diabeł ?
I teraz nie tylko Aiden wył z bólu , cała moja rodzina to robiła , wszyscy leżeli na ziemi , widziałam że cierpią.  - Przestań ! - Krzyknęłam , ale on nie zareagował . Złość ogarnęła moje ciało .
Kolejna fala bólu , nie kontrolowałam się , czułam jak emocje przejmują nade mną kontrolę .
I nagle ziemia zaczęła się trząść , Ash wyglądał na zdziwionego .
Spojrzał na mnie  - Zostaw ich ! - Warknęłam , kolejne trzęsienie się ziemi , usłyszałam grzmot pioruna . 
Zrobił krok do tyłu .
-Nieźle , taka siła i to jeszcze przed przebudzeniem - pokiwał głową z uznaniem , i znowu zauważyłam jak zaczął się zmieniać jego skóra zmieniła kolor ciało zostało pokryte  tatuażami a z pleców wyrosły potężne wielkie  czarne piękne skrzydła .
-Pokaż na co cię stać , skarbie - mruknął

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Pojedynek między Tay a Ashem ? co o tym myślicie ? :)
Poza tym co miał na myśli Ash mówiąc o przebudzeniu + wspomniał coś o tym że jej rodzina
mu coś zabrała ? Powstaje pytanie co ? :)
Pan psychol * chodziło o Ash'a :3
A tak poza tym macie już jakiś ulubiony paring ? :3
Pozdro :3

Dodatek ^^
Nie pamiętam jak to się stało.
Nie mam pojęcia jak wyszłam z domu a tym bardziej nie wiem jak znalazłam się na łące.
Pamiętam tylko , 
Jak położyłam głowę na miękkiej trawie ,
Zamknęłam oczy ,
I już więcej ich nie otworzyłam .

2 komentarze:

  1. Na pojedynek to w sumie nie liczę :/ Ale na pewno mnie jakoś zaskoczysz, co często ci się udaje ;)
    Co do twojego 2 pytania... cóż myślę że Tay nie jest i nigdy nie była do końca człowiekiem ... ciekawe jak wielką ma moc :D
    Jeśli chodzi o ostatnie pytanko to zdecydowanie Niki x Gabe :3 Tak mi jakoś do siebie pasują xd
    Opowiadanie staje się coraz ciekawsze masz za to "okejke" :D
    Pozdrawiam i zapraszam na swojego bloga ^^
    Alex

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha cieszę się ! ^^ Cóż, to prawda .. Tay od zawsze była "wyjątkowa" na swój wyjątkowy sposób ;) Jej moc pewnie podobnie od niej będzie równie wyjątkowa , tylko pozostaje pytani jak bardzo ? :) Co do paringu , to naprawdę mnie zaskoczyłaś ! Właściwie mogłabym taki zrobić ale co na to reszta ? Jestem ciekawa co pozostali o tym pomyślą ( zakładając że poza tobą ktoś to czyta oczywiście ;) Dzięki za "okejke " mega mi miło :3 Również pozdrawiam i oczywiście skorzystam z zaproszenia ^^

      Usuń